NaStyku.pl

Architekt z Nagrodą Mostu

Daniel Libeskind, jeden z najwybitniejszych współczesnych architektów, odebrał w piątek, 25 października, Międzynarodową Nagrodę Mostu 2018. Uroczystość wręczenia nagrody odbyła się w Teatrze im Gerhardta Hauptmanna w Görlitz.
Daniel Libeskind jest 23. laureatem Międzynarodowej Nagrody Mostu
Daniel Libeskind jest 23. laureatem Międzynarodowej Nagrody Mostu

Laudację na cześć Laureata wygłosiła niemiecka minister kultury Monika Grütters, a wśród gości obecni byli m.in.: premier Saksonii Michael Kretschmer, zastępca nadburmistrza Görlitz Michael Wieler, burmistrz Zgorzelca Rafał Gronicz i przedstawiciel Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego Krzysztof Bramorski. W sobotę, 26 października, laureat spotkał się z mieszkańcami Europa-Miasta w zgorzeleckim Miejskim Domu Kultury.

Jego prace są symbolem i przestrogą

W uzasadnieniu przyznania Międzynarodowej Nagrody Mostu 2018 podkreślono:

Daniel Libeskind swoją architektoniczną i artystyczną twórczością często podejmuje tematy katastrofalnych w skutkach wydarzeń w historii świata XX i XXI wieku, po to aby przypominać i przestrzegać przed powtarzaniem błędów z przeszłości.

Mimo to jednak jest optymistą, bo jak sam twierdzi - bycie pesymistą nie ma sensu.

W architekturze stawiam fundamenty pod przyszłość, co wymaga wiary w to, że może ona zabrać nas dalej i że będzie lepsza niż przeszłość. Idea tworzenia lepszego świata może wydawać się bardzo wzniosła. Dla mnie jednak to nie retoryka, lecz rzeczywistość – Daniel Libeskind.

 

Daniel Libeskind

Urodził się w 1946 roku w Łodzi, w żydowskiej rodzinie, która dzięki zesłaniu w głąb ZSRR przetrwała II wojnę światową. Polskę opuścił jako dziecko i choć dorastał na emigracji, w Ameryce, do dziś podkreśla swoje polskie korzenie a nawet mówi i czyta po polsku, o czym mogli się przekonać uczestnicy sobotniego spotkania w domu kultury. Fascynowała go muzyka, uczył się nawet grać na akordeonie, wykazując spore zdolności. Miał jedenaście lat, kiedy rodzina zdecydowała o wyjeździe z Polski do Izraela. Kontynuował tam naukę gry na akordeonie, a kiedy w 1959 roku Libeskindowie postanowili przenieść się do Stanów Zjednoczonych nie tylko nie porzucił swojej fascynacji, ale wręcz myślał by zostać artystą. Do dziś bardzo ceni muzykę i to - jak sam mówi - niemal w każdej postaci, jednak matka namówiła go by studiował architekturę, która łącząc w sobie sztukę i konkretny fach pozwala zarabiać pieniądze i żyć dostatnio. Dzisiaj nadal mieszka w Stanach Zjednoczonych, ale jako architekt zarejestrowany jest w Niemczech, a zaprojektowane przez niego budowle, które często bardziej przypominają rzeźby niż budynki, stoją na kilku kontynentach. Inspiracje do swoich dekonstruktywistycznych form czerpie z kontekstu w jakim osadzony jest konkretny projekt, czego świetnym przykładem jest berlińskie Muzeum Żydowskie, chyba najbardziej znany ze wszystkich budynków Libeskinda. Ta nasycona symboliką i ukrytymi w zimnej, ponurej bryle znaczeniami budowla jest opowieścią o żydowskich losach, którą można czytać niemal jak książkę. Architekt w swoich projektach często zresztą stosuje wymowne formy oraz symbole. Dziś najmocniej kojarzony jest z obiektami muzealnymi. Imperial War Museum North w Trafford, które opowiada o wpływie współczesnych konfliktów zbrojnych na ludność i społeczeństwo, Muzeum Felixa Nussbauma w Osnabrück w Niemczech, niezwykłe założenie mieszczące obrazy niemieckiego malarza żydowskiego pochodzenia, czy śmiały projekt rozbudowy Royal Ontario Museum w Toronto to znane przykłady muzealnych projektów wybrane z bogatego portfolio architekta, w którym jednak nie brakuje także przykładów architektury o zupełnie innej skali czy funkcji. Jeden z nich powstał niedawno w Warszawie, szybko stając się popularną nową ikoną stolicy. To apartamentowiec przy ulicy Złotej 44, jeden z najwyższych i najbardziej luksusowych tego typu budynków w Europie, z niezwykle efektownym piętrem rekreacyjnym z siłownią, salą kinową i zewnętrznymi basenami, z których roztacza się widok na sąsiednie zabudowania. Nowoczesność i luksus dostępne dla wybranych. Owszem. Ale nie tylko. Darem dla warszawiaków i swoistym wyrazem uznania dla miasta jest bowiem niezwykła bryła budynku, poprzez którą architekt nawiązał do niesamowitej historii Warszawy – miasta, które odrodziło się z wojennych zniszczeń i dzisiaj pewnie kroczy w przyszłość. To uniesione skrzydło orła, ptaka symbolicznie wpisującego się w polską tożsamość narodową. W lipcu tego roku, w przededniu rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, na wniosek powstańców, uhonorowano go Nagrodą Miasta Stołecznego Warszawy. Warszawa i Polska są mu bliskie. Słychać to, kiedy mówi o zmianach jakie zachodzą w naszym kraju i w naszej stolicy.

 

Tagi

Komentarze

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treścia zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwe lub naruszające zasady współżycia społecznego.

Galerie zdjęć

Warto przeczytać

fot. KulturBrücken Görlitz e.V.

CYRKUS w sklepie ma jeszcze wolne miejsca!

Na granicy
poniedziałek, 12 listopada 2018, 12:26
Stowarzyszenie Kulturbrücken Görlitz e.V., realizator projektu "CYRKUS im Laden / w sklepie" i jego partner, Miejski Dom Kultury w Zgorzelcu zapraszają dzieci, młodzież i rodziców z naprawdę małym potomstwem do udziału w cyrkusowych zajęciach.

Zobacz również